News

Wojna w Ukrainie. Rosjanie grupują siły na południu i wschodzie Ukrainy – Świat



Sytuacja pod KIjowem stabilizowała się od połowy marca, kiedy Ukraińcy przeprowadzili dwie udane kontrofensywy. Rosjanie najbliżej wejścia do ukraińskiej stolicy byli na północy, jednak odbili się od obrony, która wykorzystała trudne warunki terenowe – rozległe mokradła i liczne rzeki. Na kierunku czernichowskim, Rosjanie rozciągnęli się wzdłuż dróg między dolinami Dniepru i Desny, podchodząc pod Browary, gdzie kilka razy zostali rozbici i nie weszli do miasta.


Rosjanie musieli się poruszać wąskimi kanałami, więc kolumny zmechanizowane był łatwym celem dla ukraińskiej broni przeciwpancernej – czołgów i kierowanych pocisków przeciwpancernych. Z kolei Ukraińcy posiadali zbyt małe siły, aby znacząco przechylić szalę na swoją stronę.



Nie odwrót a przegrupowanie


Rosjanie wycofują się z Polesia sprawnie i w planowany sposób, pozostawiając zabezpiecznie na wypadek ukraińskiego ataku. Na razie nie wiadomo, jaki procent sił ewakuują. Całkowite wycofanie się Rosjan byłoby przyznaniem się do porażki, a do tego Putin nie może dopuścić. Poinformowanie społeczeństwa, że rosyjscy żołnierze przegrali z „faszystami” byłoby katastrofalne dla jego wizerunku.


Stąd przegrupowanie, które na potrzeby negocjacji rosyjsko-ukraińskich nazwano „wycofaniem się”. Zaobserwowano eszelony, pociągi wojskowe, które przemieszczają się z Homla przez Briańsk do Orła. Stamtąd mają się kierować do Biełgorodu, który leży zaledwie 80 km od Charkowa. Na południu posiłki zaczęła dostarczać 49. Armia Ogólnowojskowa ze Stawropola.


Można było się tego spodziewać po wypowiedziach Siergieja Ławrowa, ministra spraw zagranicznych Rosji i Miedinskiego, w których coraz rzadziej pojawiały się hasła denazyfikacji i wyzwolenia Ukrainy „spod ucisku reżimu”, a coraz częściej zapewnienia, że Rosja jedynie chce zabezpieczyć „niezależność republik ludowych”.


To może być jeden ze sposobów wyjścia z twarzą z wojny. Rosjanie zapewne planują wyprowadzić uderzenie z kierunku charkowskiego i krymskiego, aby odciąć chociaż południowo-zachodnią część Ukrainy. Być może na południe, od linii Charków – Połtawa – Kremeńczuk i Charków – Dnipro. Jeśli taki jest rosyjski plan, to można się spodziewać również ataku wzdłuż Dniepru – w kierunku Zaporoża i Dnipro. Jeśli tak się stanie i Rosjanie zdobędą miasta, to w południowo-wschodniej Ukrainie utworzy się wielki kocioł, w którym zamknięta zostanie ukraińska armia.


Najbliższe dni mogą być niezwykle istotne, tym bardziej, że pogoda nie sprzyja walkom.



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.