News

Wojna w Ukrainie. Czy Rosja może wygrać w Donbasie? – Świat



W najbliższej przyszłości prawdopodobnie dojdzie do decydującej bitwy. Rosja przejmie jakąś niewielką część terytorium. A potem uzna to za wielkie zwycięstwo, ogłaszając, że cele tej wojny zostały osiągnięte. I wtedy nastąpi zawieszenie broni. To ma dać rosyjskim siłom operacyjnym czas na ich odbudowę, aż do następnej ofensywy. Rosja będzie chciała też przeczekać Zachód, licząc na to, że poparcie Zachodu dla Ukrainy wygaśnie, bo Zachód dojdzie do wniosku, że wojna już się zakończyła….



Jak długo to zwieszenie broni może potrwać? Miesiące czy raczej lata?


– Z pewnością nie będą to tygodnie. Może miesiące, może lata. Zobaczymy, ile Rosja potrzebuje czasu na odbudowę swoich sił. I jak szybko Zachód zapomni. W międzyczasie Rosja będzie naruszać to zawieszenie broni, tak często, jak zechce. Tak robiła po podpisaniu porozumień mińskich po wojnie w 2014.



Jakie są szanse, że Rosja wygra w Donbasie? Wielu analityków podkreśla, że właśnie tam stacjonują najlepsze, najbardziej zaprawione w bojach ukraińskie jednostki.


– Nie jest wcale pewne, że wygra. Tak jak pan już powiedział, w Doniecku i Ługańsku są najbardziej doświadczone ukraińskie grupy bojowe. Wiemy też, że Rosja nie przygotowała się do tej ofensywy w sposób, który jej odpowiada. Uzupełnia swoje braki oddziałami, które zostały wycofane spod Kijowa, kawałeczek po kawałeczku. Zamiast, jak zwykle, rzucić je masowo do pierwszego i drugiego eszelonu, szyku uderzeniowego. Tak więc pod tym względem rosyjskie szanse, na szczęście, nie wyglądają znacznie lepiej niż w pierwszej fazie wojny.



A co przemawia na korzyść Rosji?


– Rosja ma logistyczną przewagę. Będzie walczyła bliżej swoich linii kolejowych, co ułatwi dostawy. Prowadzi działania na bardzo dobrze znanym sobie terenie. Jest też bardziej świadoma natury wojny, którą toczy. Nie będzie jak w pierwszej fazie zaskoczona rozmiarami ukraińskiego oporu. Krótko mówiąc, może wyciągnąć wnioski zw swych katastrofalnych działań. Niebezpieczeństwo, iż siły ukraińskie zostaną otoczone i przytłoczone we wschodniej części kraju, które istniało od samego początku tej kampanii, jest dziś większe.


Choć kraj jako całość nie jest bezpośrednio zagrożony podbiciem, to ryzyko dla przyszłości Ukrainy jako suwerennego państwa nadal istnieje. Rosja ma długą historię rozpoczynania wojen w katastrofalny sposób. Ale potem angażuje wystarczającą liczbę ludzi i broni, aby zmiażdżyć przeciwnika masą. Rosja może kontynuować wojnę na wyniszczenie, nie zważając wielką liczbę ofiar wśród słabo wyszkolonych żołnierzy czy szkody wyrządzone własnej gospodarce.

Ukraińscy żołnierze w Donbasie, 11 kwietnia 2022.


Ukraińscy żołnierze w Donbasie, 11 kwietnia 2022.

Fot.: East News



Do jakiego stopnia Putin zdaje sobie sprawę z tego, jak źle idzie rosyjskiej armii?


Wszystko, co słyszeliśmy o aresztowaniach ludzi wywiadu, jest niepotwierdzone. Nie wiemy tego na pewno. Ale byłoby wręcz dziwne, gdyby po tak katastrofalnej kampanii nie pytano, dlaczego tak się stało i nie szukano winnych. Pozostaje jedynie pytanie – czy te osoby zostaną oskarżone o niekompetencję? Czy raczej o zdradę? Nie zdziwi mnie też, jeśli dojdzie do stalinowskiej czystki wśród dowódców wojskowych.


Pamiętajmy jednak, że nikt, kto nie zna dziś Kremla od wewnątrz, nie jest w stanie stwierdzić, do jakiego stopnia rzeczywistość przebiła bańkę propagandy, która dominowała do 24 lutego. Nie wiemy do jakiego stopnia to, co się stało na Ukrainie, Putin uważa za porażkę. Również dlatego, że nie wiemy, co mu mówią ludzie z jego kręgu. Nie wiemy, jak jego ocena wojny na Ukrainie ma się do rzeczywistości. To jest niezwykle ważne. Ponieważ to percepcja Putina zdecyduje o tym, jak się ta wojna może skończyć. A nie zewnętrzna, obiektywna ocena rosyjskich działań…



A jeśli Putin przegra w Donbasie? Angela Stent, doradca dwóch amerykańskich prezydentów, powiedziała mi, że prezydent Rosji chce ogłosić zwycięstwo 9 maja. Jeśli poniesie porażkę, uzna, że może utracić władzę. I wtedy będzie gotowy na wszystko. Być może nawet na użycie taktycznej broni nuklearnej…


Wszystkie doniesienia, że Putin chce ogłosić zwycięstwo 9 maja, pochodzą od zachodnich komentatorów. Nie ma żadnej wskazówki ze strony rosyjskiej, że rzeczywiście zamierza to zrobić. Również założenie, że w razie przegranej użyje taktycznej broni nuklearnej opiera się raczej na naszym strachu niż tym, co jest wojskowo lub politycznie uzasadnione dla Rosji. To nie jest tak, że Rosja musi wygrać przed 9 majem, bo w przeciwnym razie będzie eskalować do poziomu nuklearnego. Żadne dostępne informacje tego nie potwierdzają.


Czytaj też: Nie lubią, gdy się im grozi, a zwłaszcza gdy robi to Rosja. „Fińskie służby przeprowadzają ocenę zagrożeń”



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.

close