News

Wojna w Ukrainie. Atak rakietowy na Lww. Mer: Nie ma bezpiecznych miast | Wiadomoci ze wiata



Władze poinformowały, że trafione zostały nieużywane magazyny wojskowe. Jedna z rakiet uderzyła w cywilny warsztat obsługi pojazdów. Wśród rannych jest jedno dziecko. Stan trojga rannych jest ciężki.

Zobacz wideo
Cmentarzysko samochodów w Buczy. Rosjanie spalili auta cywilów uciekających z miasta

Mer Lwowa Andrij Sadowyj zaapelował do mieszkańców miasta o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i chowanie się do schronów po usłyszeniu syren alarmowych. Jak mówił, dziś już nie ma na Ukrainie bezpiecznych i niebezpiecznych miast. Jak zaznaczył, ataki na obiekty cywilne będą coraz częstsze.

Władze obwodu lwowskiego poinformowały, że rakiety wystrzelono z samolotów, które leciały z kierunku Morza Kaspijskiego. Ostrzeliwane są inne ukraińskie miasta. W Charkowie, w wyniku porannych ataków zginął co najmniej jeden cywil. Rosyjskie pociski, bomby i rakiety spadają także niemal bez przerwy na miasta i miejscowości w obwodach donieckim i ługańskim.

Wojna w Ukrainie. Rosjanie wciąż atakują miasta

Jak podaje Ukraińska Prawda, w nocy z sobotę na niedzielę Rosjanie prowadzili ostrzał m.in. w regionach: charkowskim, ługańskim, donieckim i chersońskim. Według najnowszych danych w ciągu jednego dnia w obwodzie charkowskim 24 osoby zostały ranne, a pięć zginęło. Doszło także do ataku rakietowego na Kramatorsk, na razie nie wiadomo, czy ktoś ucierpiał.

Rosjanie wciąż próbują przejąć kontrolę nad Mariupolem. Wcześniej grozili, że w poniedziałek zamkną miasto. Niemożliwy – według ich zapowiedzi – ma być wjazd i wyjazd z miasta oraz poruszanie się po nim.

Z raportu Sztabu Generalnego Ukraińskich Sił Zbrojnych wynika, że Rosja próbowała zaatakować okolice miejscowości: Dmytrówka i Dibrowne w obwodzie charkowskim, a jej celem było umocnienie na lewym brzegu rzeki Doniec Siewierski. Według ukraińskiego sztabu Rosjanie ponieśli na tych terenach straty i nie udało im się zrealizować swoich celów. Najeźdźcy rosyjscy nadal częściowo blokują Charków. Jak podaje ukraiński sztab, okupant chce przedrzeć się do granic administracyjnych obwodu chersońskiego.



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.

close