News

Szef MON Mariusz Błaszczak nie pojedzie do Orbana do Budapesztu – Polityka



Węgry pod rządami Viktora Orbána od dawna wykazują zaskakująco duże zrozumienie dla działań Rosji przeciwko Ukrainie. Po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na Ukrainę Węgry sprzeciwiły się wprowadzeniu embarga na rosyjskie gaz i ropę. Nie wysyłają też Ukraińcom broni i blokują jej przewóz przez swoje terytorium. W państwowych mediach kontrolowanych przez rząd często padają antyukraińśkie wypowiedzi. Prezydent Rosji Władimir Putin przyznał Order Przyjaźni węgierskiemu ministrowi spraw zagranicznych Péterowi Szijjártó.


Czeska minister obrony Jana Czernochova już w piątek napisała na Twitterze, że nie pojedzie do Budapesztu. Stwierdziła, że nie chce brać udziału w kampanii wyborczej na Węgrzech. „Zawsze popierałam V4 i jest mi bardzo przykro, że dla węgierskich polityków tania rosyjska ropa jest teraz ważniejsza od ukraińskiej krwi” – napisała Czernochova.



Wiceszef MSZ: Viktor Orbán popełnia błąd


– Nie znam planów ministra, ale to, co dzieje się dziś wokół Grupy Wyszehradzkiej, nie napawa optymizmem na najbliższe miesiące – IAR cytuje wiceszefa MON Wojciecha Skurkiewicza.


Wiceszef polskiego MSZ Marcin Przydacz pytany był w poniedziałek w TVN 24, czy polskie MSZ zasugeruje polskiemu MON, żeby minister Mariusz Błaszczak „zrobił dokładnie to samo”, co Jana Czernochova.


Wiceminister przyznał, że z uwagi na postawę strony czeskiej do tego spotkania szefów obrony V4 „w ogóle może nie dojść”, a dopytywany o stanowisko strony polskiej przypomniał sobotnią wypowiedź prezydenta w TVN 24, w której Andrzej Duda zaznaczył, że „wobec śmierci tysięcy ludzi trudno zrozumieć mi postawę premiera Węgier Viktora Orbána, chociaż sam jest w trudnej sytuacji, bo przecież nie on doprowadził państwo węgierskie do tego, że jest praktycznie całkowicie uzależnione od Rosji”.


Natomiast szef polskiego MON, jak zauważył Przydacz, „ma tutaj własną ekspertyzę, własną wiedzę, własne wyczucie, i trudno, żeby podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych decydował za ministra obrony”. – Będziemy dzisiaj mieć rozmowę, naradę taką, jak w zasadzie codziennie. Być może ten temat pojawi się w tej dyskusji. Więc, jeśli będę zapytany, oczywiście przedstawię swoją opinię – mówił Przydacz. – Moja opinia jest następująca: Viktor Orbán popełnia błąd, realizując taką politykę wobec Ukrainy, wobec Rosji. Uważam, że to jest polityka krótkowzroczna, warunkowana pewnie wewnętrznymi kwestiami, także i kampanijnymi.


Jak dodał wiceminister, „my prowadzimy zupełnie inną politykę wobec Rosji, wobec Ukrainy”. – Nie ze wszystkim się musimy zgadzać z naszymi partnerami, czy w ramach Unii Europejskiej z naszymi sojusznikami. Czasami nie zgadzamy się z Niemcami, w tym wypadku nie zgadzamy się także i z Węgrami – powiedział Przydacz.


Czytaj też: „Nawet gdyby cały Budapeszt zagłosował za opozycją, to i tak za mało, by pokonać Orbána”



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.

close