News

Spod stolika. Dlaczego PiS zwlekało z ustawą o Sądzie Najwyższym – Polityka



Krajowy Plan Odbudowy był gotowy w maju zeszłego roku, w lipcu został złożony i zaczął się problem. Ale PiS od początku wiedziało, czego oczekuje Komisja Europejska. Ba, zapowiadało, że właściwie są to żądania zgodne z planem samego Prawa i Sprawiedliwości.


– Zlikwidujemy Izbę Dyscyplinarną w tej postaci, w jakiej funkcjonuje ona obecnie i w ten sposób zniknie przedmiot sporu. We wrześniu pojawią się pierwsze propozycje dotyczące tej sprawy – zapowiadał prezes PiS w rozmowie z PAP 7 sierpnia 2021 r.


We wrześniu nic się w tej sprawie nie wydarzyło. Jak słyszeliśmy od polityków z Brukseli, przedstawiciele rządu jeździli co prawda rozmawiać z KE, ale nie przywozili niczego nowego. „To były tylko rozmowy dla samych rozmów. Gra pozorów” – mówili nasi rozmówcy. W styczniu prezydent złożył swój projekt ustawy o Sądzie Najwyższym. Pojechał na spotkanie z Ursulą von der Leyen i ogłosił, że to projekt kompromisowy, który może zaakceptować Komisja Europejska. I znowu zapadła cisza. Projekt leżał przez dwa miesiące. Dopiero pod koniec marca Sejm się nim zajął. Po niezliczonych problemach na posiedzeniach komisji sejmowych trafił do Senatu. PiS mogło przyjąć go w tym samym kształcie już w lutym. Mogło złożyć projekt likwidacji Izby we wrześniu, ale tego nie zrobiło. Jak słyszymy w PiS realny był plan, że Polska nie weźmie pieniędzy z KPO. Nasi rozmówcy zwracają uwagę na narrację, która pojawiła się na przełomie września i października zeszłego roku. „Rząd sobie poradzi”, „te pieniądze nie są nam potrzebne”, „nie, to nie”. Takie zdania pojawiały się w oficjalnych wypowiedziach polityków PiS.


– Zgodziliśmy się na ten fundusz (Fundusz Odbudowy – red.), nie dlatego, że te pieniądze były nam bardzo potrzebne, bo jak widać doskonale dajemy sobie radę bez pieniędzy unijnych – mówił w Polskim Radiu we wrześniu ubiegłego roku Zbigniew Kuźmiuk, europoseł PiS.


– Rząd poradzi sobie bez unijnych pieniędzy – miał mówić w październiku premier Morawiecki na spotkaniu ze swoimi doradcami.


– Bez Funduszu Odbudowy można sobie poradzić. Pożyczyć na takich samych, bądź lepszych warunkach. Podziękować za te pieniądze – Jacek Saryusz-Wolski też w październiku.


– Oczywiście każdy miliard dla gospodarki jest ważny. Ale i tak damy sobie radę – Adam Glapiński, szef NBP na Kongresie 590.


– Sto kilkadziesiąt ważnych społecznie i gospodarczo programów, które uruchomimy sami, nie oglądając się na razie na decyzje Komisji Europejskiej – to premier w lutym tego roku.


To było przygotowanie Polaków na informację, że z Komisją nie udało się dogadać, ale Polska jest w świetnej sytuacji gospodarczej. PiS nie chciało zająć się ustawą prezydenta, bo to oznaczałoby wyciągnięcie ręki do KE. Sytuacja jednak zmieniła się wraz z wybuchem wojny w Ukrainie. Inflacja, wysokie ceny benzyny, kompletna klapa Polskiego Ładu spowodowały, że PiS zaczął potrzebować unijnych pieniędzy.


Podcastu Spod Stolika można słuchać na Spotify i w podcastach Google i Apple.


Czytaj także: Mec. Michał Wawrykiewicz: „Unia Europejska nie odpuści Polsce praworządności”



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.

close