News

Kukiz o komisji do spraw inwigilacji Pegasusem – Polityka



Wniosek o powołanie komisji śledczej Kukiz złożył w lutym. Teraz zmienia zdanie. – W tej chwili wywlekanie brudów, czy publiczne badanie służb w sytuacji zagrożenia wojennego, to byłaby rzecz nieodpowiedzialna – powiedział polityk. Jak dodał, jeśli Borys Budka (KO), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL-KP), Włodzimierz Czarzasty (Lewica) i szefowie pozostałych kół parlamentarnych „uprą się, wyjdą na mównicę i zażądają powołania komisji śledczej, to wtedy zagłosuję zgodnie z deklaracją za jej powołaniem”. – Natomiast nie będę nalegał ani na swoich posłów, ani na nikogo, by taką komisję powołać. Bo na dziś to jest sprzeczne z interesem państwa jako całości – uznał Kukiz.



Czy powstanie komisja ds. Pegasusa?


Wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej ds. inwigilacji, której działalność obejmować ma lata 2005-2021, Paweł Kukiz złożył w Sejmie 10 lutego. Pod dokumentem podpisali się przedstawiciele klubów i kół opozycyjnych. Na wspólnej konferencji zadeklarowali, że poprą kandydaturę Kukiza na przewodniczącego komisji. Zgodnie z planem na 11 miejsc w komisji pięć miałoby przypaść PiS, pięć opozycji i jeden inicjatorowi wniosku.


Pomysł powołania komisji pojawił się w związku z ustaleniami kanadyjskiej grupy Citizen Lab działającej przy Uniwersytecie w Toronto. Według jej badań mec. Roman Giertych, prokurator Ewa Wrzosek i senator KO Krzysztof Brejza byli inwigilowani przez polskie służby przy użyciu opracowanego przez izraelską spółkę NSO Group oprogramowania Pegasus. Do telefonu Brejzy miano się włamać 33 razy w okresie od 26 kwietnia 2019 r. do 23 października 2019 r. Był on wówczas szefem sztabu KO przed wyborami parlamentarnymi.


Później Agencja Associated Press poinformowała, że według Citizen Lab mieli być szpiegowani przy użyciu programu Pegasus także lider AgroUnii Michał Kołodziejczak i Tomasz Szwejgiert – współautor książki o szefie resortu spraw wewnętrznych i administracji, byłym szefie CBA Mariuszu Kamińskim.


Od połowy stycznia działa senacka komisja nadzwyczajna, która próbuje wyjaśniać przypadki nielegalnej inwigilacji z użyciem oprogramowania Pegasus. Komisja nie ma jednak uprawnień śledczych, jakie może dostać jedynie komisja sejmowa.


Czytaj też: Ruszył proces Stefana W. „Gdy orientował się, że mu się przyglądam, odwracał głowę”



Source link

Leave a Reply

Your email address will not be published.

close